Jestem Rooda, z koloru włosów też...
Jestem wegetarianką. Mam kota, który wygrywa wszelkie możliwe mistrzostwa w leniuchowaniu. Niestety mój kot nie chce słyszeć o tym aby być wege.
Czy Wy też nie znosicie tych ciągłych pytań..??? "To co Ty tak właściwie jadasz?" "A czy na tym uda się przeżyć?"
Ja już nie mam siły na odpowiedzi. Mówię, że żyję miłościa....
Pozdrawiam
Rooda

